JAK NIE UMRZEĆ ZE STRACHU, CZYLI O DĄŻENIU DO BEZPIECZEŃSTWA W NIEBEZPIECZNYCH CZASACH
Razem z mężem oglądamy wiadomości. Akurat komentowane są zdarzenia ze Strefy Gazy. Zdjęcia i filmy wywołują u mnie lęk i napięcie — serce zaczyna mi szybciej bić, pojawia się ścisk w gardle i w żołądku, sztywnieją mi ramiona. Mój mąż wie, że z racji mojej historii rodzinnej oraz pracy wojna bardzo mnie aktywuje. Patrzy na mnie z empatią i współczuciem. Jego łagodny wzrok napotyka na moje przestraszone oczy. Serce zwalnia, pojawia się głębszy oddech. Tam na zewnątrz otaczają mnie te same sceny rozszalałej wojny, ale wewnątrz mnie pojawia się pokój.
Poprzez przytoczone powyżej doświadczenie chciałam pokazać fizjologiczną drogę, jaką przebył mój autonomiczny układ nerwowy od spokoju do pobudzenia, znieruchomienia i ponownie do stabilizacji. Stabilizacja była możliwa, ponieważ przy mnie był spokojny, wyregulowany człowiek. Założeniem tego artykułu jest pokazanie, w jaki sposób możemy wspierać samoregulację i pomagać w tym naszym pacjentom poprzez własną stabilną obecność. Pracując nad tekstem, w dużej mierze opierałam się na założeniach teorii poliwagalnej. Chciałabym pokazać, w jaki sposób można wykorzystywać jej postulaty w praktyce terapeutycznej i przestrzeni społecznej.
PRZYSTOSOWAĆ SIĘ DO ZAGROŻENIA
Dnia 8 października 1994 r. w Atlancie Stephen Porges po raz pierwszy przedstawił swój model, w którym podkreślał, że ssaki wyewoluowały we wrogim dla siebie środowisku. Ich przetrwanie zależało od umiejętności regulowania w dół stanów obronnych za pomocą stanów bezpieczeństwa i zaufania, które wspierają zdrowie oraz zachowania oparte na współdziałaniu. Stwierdza, że jako naukowiec nie myślał o tym, iż jego teorię podchwycą klinicyści i stanie się ona niezwykle ważna w wyjaśnianiu neurofizjologicznych reakcji opisywanych przez osoby, które doświadczyły traumy. W świetle teorii poliwagalnej reakcje te są niczym innym jak sposobem przystosowania ciała do zagrożenia. Po doświadczeniu zagrożenia życia, reakcje neuronalne wielu osób powodowały przesadną postawę obronną, tracąc przy tym rezyliencję pozwalającą im powrócić do stanu bezpieczeństwa.
Teoria poliwagalna pozwala poznać procesy kształtujące nasze codzienne doświadczenia, podkreślając rolę autonomicznego układu nerwowego, który stanowi rodzaj zmiennej pośredniczącej w tym, jak reagujemy na wskaźniki wewnętrzne i zewnętrzne. Pomaga wyjaśnić połączenia między układami organizmu, oferując głębsze rozumienie złożonych wzorców zintegrowanych procesów góra — dół i dół — góra stanowiących nieodłączną część terapii umysł — ciało.
TEORIA POLIWAGALNA — PODSTAWOWE ZAŁOŻENIA I TERMINY
W teorii poliwagalnej wyodrębnia się trzy platformy neuronalne, które uruchamiają się w zależności od stopnia postrzeganego bezpieczeństwa środowiska. Za pomocą neurocepcji nasz autonomiczny układ nerwowy nieustannie odbiera wskaźniki bezpieczeństwa, braku bezpieczeństwa i zagrożenia dla życia. Co więcej, ta ocena środowiska dokonuje się natychmiastowo i automatycznie, nie angażując w to odpowiedzialnych za myślenie części mózgu.
Autonomiczny układ nerwowy składa się z układu współczulnego oraz przywspółczulnego i reaguje na sygnały oraz wrażenia zmysłowe za pomocą trzech szlaków, z których każdy posiada charakterystyczny wzorzec reakcji w „służbie przetrwania”.
- Układ błędny brzuszny (ventral vagal complex = VVC) stanowi część przywspółczulnego układu nerwowego. Występuje tylko u ssaków, tworzy struktury neuronalne pośredniczące w układzie zaangażowania społecznego. Ma zdolność hamowania działania dróg współczulnych prowadzących do serca, a zatem wspiera spokojne i prospołeczne zachowania. Kiedy środowisko wewnętrzne i zewnętrzne zostanie uznane za bezpieczne, wówczas VVC zapewnia platformę neuronalną wspierającą zachowania prospołeczne i więzi społeczne.
- Współczulny układ nerwowy (sympathetic nervous system — SNS) jest kojarzony z zachowaniami typu walka/ucieczka. Takie zachowania są pierwszymi i podstawowymi strategiami obronnymi wykorzystywanymi przez ssaki, wymagającymi równocześnie zwiększonej produkcji metabolicznej. Mobilizacja zasobów fizjologicznych przygotowuje organizm do zachowania będącego odpowiedzią na rzeczywiste lub zakładane zagrożenie w środowisku.
- Układ błędny grzbietowy (dorsal vagal complex — DVC) część przywspółczulna układu nerwowego. Ma początek w jądrze grzbietowym nerwu błędnego. Układ ten wyewoluował, by reagować adaptacyjnie na zagrożenie życia. Aktywacja DVC w celach obronnych skutkuje reakcją pasywną, charakteryzującą się zmniejszonym napięciem mięśniowym, ogromnym spadkiem rzutu serca, służącym ochronie zasobów metabolicznych. Z behawioralnego punktu widzenia tę reakcję nazywa się często znieruchomieniem, immobilizacją, zamknięciem się powiązanym z pozorowaniem śmierci lub zapadnięciem się — może być ona doświadczana przez ludzi jako stan dysocjacyjny.
Teoria poliwagalna zakłada, że poszczególne stany fizjologiczne, cechy psychiczne i procesy społeczne są wzajemnie połączone, wyłaniają się i są dostępne właśnie za pośrednictwem tych platform neuronalnych. Trzy obwody neuronalne — SNS, VVC i DVC — nie wykluczają się wzajemnie ani nie są antagonistyczne wobec siebie nawzajem, lecz wyłaniają się razem, współistnieją i mieszają się, tworząc u człowieka złożony zestaw stanów fizjologicznych, emocjonalnych i behawioralnych.
TEORIA DLA PRAKTYKI — TEORIA POLIWAGALNA W PSYCHOTERAPII
Niezwykły wkład w przełożenie języka teorii poliwagalnej na praktykę kliniczną wniosła Deb Dana — psychoterapeutka. Celem terapii, w jej rozumieniu, jest wykorzystanie potencjału nerwu błędnego brzusznego do uruchomienia obwodów wspierających zachowania prospołeczne układu zaangażowania społecznego (Porges, 2009).
Teoria poliwagalna podkreśla relację organizmu ze środowiskiem, w jakim się znajduje. W świetle tego, poprzez miejsce terapii oraz otoczenie społeczne (np. własną obecność), możemy wspierać stan fizjologiczny pacjenta w kierunku aktywacji układu błędnego brzusznego. Podejście poliwagalne w terapii opiera się na czterech filarach:
- Rozpoznawanie stanu autonomicznego u siebie i u pacjenta.
- Szacunek dla reakcji adaptacyjnej nakierowanej na przetrwanie.
- Regulacja lub koregulacja prowadzące do stanu błędnego brzusznego.
- Przeformułowanie własnej opowieści.
W tym rozumieniu podkreśla się rolę terapeuty, który nie tylko może być pomocny w rozumieniu problemów pacjenta, ale też w regulacji jego stanów fizjologicznych. Pierwszym zadaniem terapeuty jest samemu nauczyć się osiągać stan bezpieczeństwa i połączenia we własnym ciele, a następnie pomagać pacjentom znaleźć się w tym samym bezpiecznym miejscu.
BRAKUJĄCE OGNIWO W LECZENIU UZALEŻNIEŃ
Jeżeli zgodzimy się, że wiele osób uzależnionych to ofiary traumy, pojawia się pytanie o zasadność dotychczasowego podejścia w leczeniu uzależnień. Wydaje się, że niski poziom skuteczności dotychczasowych metod może się wiązać z tym, że w niewystarczającym stopniu uwzględniają one kwestie związane z dysregulacją pacjentów uzależnionych na poziomie fizjologicznym. Opieranie terapii na poznawczych oddziaływaniach wydaje się zgubne, ponieważ to najsłabsze ogniwo — mam nadzieję, że przytoczona tu wiedza pokazuje, że aby korzystać ze swoich zasobów poznawczych, trzeba najpierw znajdować się w odpowiednim stanie fizjologicznym.
Gdy nie czujemy się bezpieczni, pozostajemy bezustannie w stanie, w którym skanujemy otoczenie i nastawiamy się na obronę. Wysoki poziom stresu i dysregulacji w fizjologii ofiar traumy sugeruje, że leczące ją terapie mogłyby być skuteczniejsze, gdyby uwzględniały metody bezpośredniej pracy z fizjologią pozwalające panować nad poziomem stresu i dysregulacji fizjologicznej.
JAK NIE UMRZEĆ ZE STRACHU?
Na końcu podzielę się z Czytelnikami pewną refleksją na temat tego, jak perspektywa poliwagalna wyjaśnia kryzys, jakiego doznało wielu ludzi w obliczu pandemii. Nakazywane nam strategie dystansu społecznego wpłynęły na nasz układ nerwowy, stawiając go przed dylematem, jakim było z jednej strony chęć uniknięcia zakażeniem SARS-CoV-2, z drugiej zaś strony wymuszona konieczność rezygnacji z biologicznego imperatywu łączenia się z innymi w celu uzyskania spokoju i poczucia bezpieczeństwa. W historii ewolucji naszego gatunku przebywanie w samotności w oderwaniu od grupy groziło czyhającym niebezpieczeństwem. Tłumaczy to, dlaczego wielu ludzi w trakcie trwania pandemii reagowało kryzysem (będącym odpowiedzią na zagrożenie), zgłaszało stany lękowe, poczucie beznadziei oraz braku zaufania i bezpieczeństwa w relacjach międzyludzkich.
Zgodnie z zasadą dyssolucji, kiedy tracimy możliwość wykorzystywania naszego układu zaangażowania społecznego, pozwalającego nam łączyć się z innymi i uspokajać naszą fizjologię, wchodzimy w adaptacyjne stany obronne – ciągłą mobilizację. Stany te mogą manifestować się poprzez chroniczny lęk, rozdrażnienie lub wycofanie, rozpacz i depresję, kiedy mamy do czynienia z reakcją znieruchomienia. Dodatkowo, zasoby w postaci kontaktów międzyludzkich w nowej sytuacji przedstawiane były jako zagrożenie, co tworzyło paradoks dla naszego układu nerwowego. Strategie stosowane przez politykę zdrowia publicznego w celu zmniejszenia liczby zakażeń pogłębiały negatywny wpływ pandemii.
Nie umrzeć ze strachu, to rozumieć znaczenie relacji międzyludzkich jako podstawowego zasobu w zdrowym i satysfakcjonującym funkcjonowaniu. W obliczu pandemii i wojen - gdzie dążenie do władzy, siła, spryt i przewaga, podszywają się pod zasoby w kontaktach z innymi ludźmi, przytoczę słowa ewolucjonisty, który niezwykle klarownie ujmuje biologiczną istotę człowieczeństwa: Całkiem możliwe, że przetrwają ci najwaleczniejsi, ale równocześnie ci najłagodniejsi, ponieważ przetrwanie często wymaga wzajemnej pomocy i współdziałania (Dobzhansky, 1962).
Rozmowa w Poznaniu.
Bibliografia
- Dana D. (2018). Teoria poliwagalna w psychoterapii. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
- Dana D. (2020). Teoria poliwagalna w praktyce. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
- van der Kolk, B.A. (2018). Strach ucieleśniony. Warszawa: Wydawnictwo Czarna Owca.
- Levine, P.A. (2020). Obudźcie tygrysa. Warszawa: Wydawnictwo Czarna Owca.
- Porges S.W. (2020). Teoria poliwagalna. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
- Porges S.W. (2023). Bezpieczeństwo poliwagalne. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
- Selvam R. (2022). Regulowanie emocji. Przewodnik po uczuciach, ciele i zachowaniach. Białystok: Grupa Wydawnictwo Kobiece, s. 64, 83.